user_mobilelogo

Powołanie

nasza praca - grafika losowa

or.3.1.jpg

Zapraszamy

wieczernik modlitwy

Najbliższe Spotkanie
8 stycznia
(2-gi poniedziałek miesiąca)
18:00 RÓŻANIEC i ADORACJA
19:00 MSZA ŚW.

Film o S.Konsolacie

 

Razem z nami

Odwiedza nas 24 gości oraz 0 użytkowników.

Klara Favarone di Offreduccio urodziła się w 1193 lub 1194 roku w rodzinie szlacheckiej Offreduccich jako pierwsza z trzech córek pana Favarone i pani Ortolany. W latach następnych na świat przychodzą jej młodsze siostry: Katarzyna (1197 r.) i Beatricze (1198 r.). Ojciec Favarone był rycerzem i bardzo często przebywał poza domem rodzinnym. Wychowanie i kształcenie Klary pozostawił swojej żonie Ortolanie. Około 1202 r. rodzina Offreduccich opuszcza Asyż z powodu wojny między mieszczanami a szlachtą i udaje się do Perugii, gdzie przebywa do 1205 roku. Po powrocie dom rodzinny Klary staje się jej "pierwszym klasztorem" - a to ze względu na czas, jaki spędzała na modlitwie, postach i pomocy ubogim, także trędowatym. Trzynastoletnia Klara bardzo uważnie śledziła Bożego szaleńca Ewangelii, którym był Franciszek Bernardone, jak też i jego pierwszych braci, wśród których był kuzyn Klary - brat Rufin. W swoich młodzieńczych latach zapragnęła z całego serca spotkać się z Franciszkiem, który w późniejszym czasie stał się jej mistrzem duchowym i ojcem. Bardzo szybko podczas wspólnych rozmów zrozumiała, do czego wzywa ją Bóg. Pragnie prowadzić życie takie jak Franciszek i jego pierwsi bracia. W 1212 roku osiemnastoletnia Klara postanawia całkowicie poświęcić się Bogu. W nocy z 18 na 19 marca, po Niedzieli Palmowej, ucieka z domu rodzinnego i udaje się do Porcjunkuli, gdzie Franciszek w obecności braci obcina jej piękne jasne włosy i zakłada szatę pokutną - habit - na znak konsekracji i całkowitego oddania Bogu. Brat Franciszek postanawia nową służebnicę Pańską umieścić w klasztorze św. Pawła di Bastia sióstr benedyktynek. Później przenosi Klarę do Sant'Angelo di Panzo. Po niedługim czasie do Klary dołącza jej młodsza siostra Katarzyna, która przyjmując habit, zmienia imię na Agnieszka. Ostatecznie Klara z Agnieszką zamieszkują przy kościele San Damiano. Na prośbę Franciszka i biskupa Asyżu Klara przyjmuje obowiązek kierowania wspólnotą sióstr. Troszczy się o wszystkie siostry miłością matczyną. Stara się być dla nich wzorem modlitwy i kontemplacji w codziennym życiu. Początkowo siostry żyją według kilku rad św. Franciszka, spisanych na kartach pergaminu, starannie strzeżonych przed zniszczeniem lub zagubieniem. Klara musi bronić się przed narzuceniem jej obcego charyzmatowi, jaki przejęła od Franciszka i odczytała we własnym sercu, stylu życia. Kilkakrotnie prosi i otrzymuje od kolejnych Papieży Przywilej ubóstwa, by nikt nie mógł zmusić Sióstr, jak to było wówczas we zwyczaju, do posiadania własności, najczęściej ziemskich, które zapewniłyby im utrzymanie. Pod koniec swojego życia Klara postanawia napisać swoją Regułę. Za wzór posłużył jej tekst Reguły św. Franciszka, który ten pozostawił swoim braciom. Klara otrzymała zatwierdzenie tej Reguły 9 sierpnia 1253 r. na dwa dni przed swoją śmiercią. Jedenastego sierpnia 1253 roku sześćdziesięcioletnia Klara umiera, ściskając w ręku regułę przez siebie napisaną i zatwierdzoną przez papieża Innocentego IV, umiera w otoczeniu sióstr, które z bólem serca żegnają swoją ukochaną siostrę i Matkę. Po niespełna dwóch latach papież Aleksander IV wpisuje Klarę w poczet świętych Kościoła Katolickiego. W latach 1256-1257 Tomasz z Celano - brat mniejszy i biograf św. Franciszka - na polecenie papieża Aleksandra IV pisze życiorys św. Klary. Jeszcze za życia św. Klary dokonały się różne niezwykłe wydarzenia i znaki, które wkrótce potwierdziły opinię o jej świętości. Wśród wielu wydarzeń warto wspomnieć obronę miasta i klasztoru przed Saracenami (tak w średniowieczu nazywano Arabów, a później także wszystkich muzułmanów). Kiedy żołnierze zbliżali się do klasztoru św. Klara ukazała się przed nimi z Najświętszym Sakramentem w ręku i Saraceni zaniechali dalszego ataku. Spośród innych znaków, które miały miejsce po modlitwie Klary, najliczniejsze są uzdrowienia, także rozmnożenie żywności. Ostatnie 28 lat życia spędziła unieruchomiona chorobą, prawdopodobnie kości, często prosiła, by podnosić ją na posłaniu i tak przędła tkaniny, z których potem szyto korporały dla ubogich kościołów. W takich okolicznościach zdarzyło się, że pozostała sama, gdy wszystkie siostry udały się na Liturgię w Boże Narodzenie. Bardzo pragnęła i ona uczestniczyć w celebracji, lecz nie było to możliwe w prosty, ludzki sposób, wówczas Ten, któremu ofiarowała swe życie, sam zatroszczył się o to, by sprawić jej radość - dane jej było dokładnie słyszeć całą Liturgię śpiewaną przez Braci Franciszka, a także widzieć żłóbek Pański. Na podstawie tego właśnie wydarzenia św. Klara ogłoszona jest patronką telewizji.