user_mobilelogo

Powołanie

nasza praca - grafika losowa

or.3.2.jpg

Zapraszamy

wieczernik modlitwy

Najbliższe Spotkanie
8 stycznia
(2-gi poniedziałek miesiąca)
18:00 RÓŻANIEC i ADORACJA
19:00 MSZA ŚW.

Film o S.Konsolacie

 

Razem z nami

Odwiedza nas 66 gości oraz 0 użytkowników.

TRZECI LIST ŚW. KLARY DO ŚW. AGNIESZKI Z PRAGI

1 Najczcigodniejszej w Chrystusie pani i spośród śmiertelnych najbardziej godnej miłości siostrze Agnieszce, rodzonej siostrze króla Czech, a obecnie siostrze i oblubienicy najwyższego Króla nieba (por. Mt 12,50; 2Kor 11,2), 2 Klara, pokorna i niegodna służka Chrystusa i służebnica pań ubogich, życzy radości zbawienia i wszystkiego dobrego, czego tylko można pragnąć od Dawcy zbawienia (por. Hbr 2,10). 3 Wiadomości o twoim zdrowiu, szczęśliwym położeniu i o pomyślnych postępach w rozpoczętym biegu dla osiągnięcia nagrody niebieskiej (por. Flp 3,14) napełniają mnie wielką radością. 4 Raduję się tym bardziej w Panu, bo znam ciebie i uważam, że cudownie uzupełniasz braki moje i innych sióstr w naśladowaniu ubogiego i po-kornego Jezusa Chrystusa. 5 Naprawdę mogę się cieszyć i nikt nie może mnie takiej radości pozbawić, 6 ponieważ osiągnęłam to (por. Pnp 3,4), czego pragnęłam pod niebem; widzę bowiem, jak wsparta cudowną siłą mądrości pochodzącej od samego Boga, odnosisz niespodziane i niewypowiedziane zwycięstwo nad przebiegłością chytrego wroga (por. Rdz 3,1), nad zgubną pychą natury ludzkiej i nad próżnością zwodzącą serca ludzkie. 7 Widzę, że pokorą, cnotą wiary i ramionami ubóstwa obejmujesz nieporównany skarb ukryty w roli świata i serc ludzkich, skarb, którym można zdobyć Tego (por. Mt 13,44), który z niczego uczynił wszystko (por. J 1,3). 8 I, że użyję słów samego Apostoła, uważam cię za pomocnicę samego Boga, niewysłowionego, która podnosi upadające członki Jego Ciała (por. 1Kor 3,9; Rz 16,3). 9 Któż więc może mnie powstrzymać, abym się nie radowała z tak przedziwnych radości? 10 Ciesz się zatem zawsze w Panu (por. Flp 4,4) i Ty najdroższa, 11 i nie pozwól, by cię ogarnęła chmura goryczy, o pani, w Chrystusie najmilsza, wesele aniołów i korono sióstr (por. Flp 4,1). 12 Wpatruj się umysłem w zwierciadło wieczności, wznieś duszę do blasku chwały (por. Hbr 1,3), 13 przyłóż serce do obrazu boskiej istoty (por. Hbr 1,3) i przez kontemplację cała się przemieniaj w obraz samego bóstwa (por. 2Kor 3,18), 14 abyś i ty odczuła to, co odczuwają przyjaciele kosztując ukrytej słodyczy, zachowanej od po-czątku przez Boga dla tych, którzy Go miłują (por. Ps 31,20; 1Kor 2,9). 15 Omiń Wszystkie sidła, w które w tym zwodni-czym i niespokojnym świecie uwikłani są jego ślepi miłośnicy, i całym sercem pokochaj Tego, który się cały oddał dla twej miłości. 16 Jego piękność podziwiają słońce i księżyc; Jego nagrody są bezcenne i niezmiernie wielkie (por. Ps 145,3); 17 mówię o Synu Najwyższego, którego Dziewica porodziła i po narodzeniu dziewicą pozostała. 18 Do tej najsłodszej Matki przylgnij; porodziła Ona syna, którego niebiosa nie mogły ogarnąć (por. 1Krn 8,27), 19 a Ona zamknęła go i nosiła w swym maleńkim, świętym, dziewiczym łonie. 20 Kogóż nie przejmuje zgrozą przebiegłość wroga ludzkości, który blichtrem krótkotrwałych i złudnych zaszczytów usiłuje zniszczyć to, co jest większe od nieba? 21 Oto wiadomo, że łaska Boża przewyższa war-tością wszystko i że przez łaskę dusza wiernego człowieka jest większa od nieba, 22 bo niebiosa ze wszystkimi stworzeniami nie mogą objąć Stwórcy (1Krn 8,27), tylko dusza wierna jest Jego mieszkaniem i siedzibą (por. J 14,23), a to jedynie przez miłość, której po-zbawieni są bezbożni. 23 Prawda bowiem mówi: Kto Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca Mego i Ja będę go miłował (J 14,21), i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać (J 14,23). 24 Jak więc Najświętsza chwalebna Dziewica cie-leśnie Go piastowała, 25 tak i ty, idąc Jego śladami (por. 1P 2,21), zwłaszcza pokory i ubóstwa, możesz Go niewątpliwie zawsze piastować duchowo w czy-stym i dziewiczym ciele; 26 możesz ogarnąć Tego, który i ciebie i wszystko ogarnia (por. Mdr 1,7; Kol 1,17); możesz posia-dać to, co w porównaniu z każdym przemijającym posiadaniem na tym świecie będziesz po-siadała trwalej. 27 Mylą się w tym niektórzy królowie i królowe tego świata, 28 bo choć ich pycha sięga nieba, a ich głowy do-tykają chmur, będą w końcu zapomnieni jak śmietnik. 29 W sprawie, którą poleciłaś, abym ci wyjaśniła, myślę, że powinnam odpowiedzieć twojej mi-łości; 30 chodzi o święta, które, jak sądzę, i tobie są drogie, co do nich chwalebny nasz Ojciec święty Franciszek specjalnie nas upominał, abyśmy je uświetniały urozmaiceniem potraw. 31 Niech się dowie zatem twoja roztropność, że z wyjątkiem słabych i chorych, które z jego pole-cenia mamy, o ile możności, wyróżniać pod względem pożywienia, 32 żadna z nas zdrowych i mocnych nie powinna jadać innych potraw tylko postne, zarówno w dni powszednie, jak i świąteczne; 33 co dzień mamy pościć z wyjątkiem niedziel i Bożego Narodzenia, kiedy powinnyśmy się po-silać dwa razy na dzień. 34 Również w zwykłe czwartki post jest dowolny i jeśli która nie chce pościć, nie jest do postu zobowiązana. 35 My jednak zdrowe pościmy codziennie, z wy-jątkiem niedziel i Bożego Narodzenia. 36 W każdą zaś Wielkanoc, jak mówi pismo świętego Franciszka, i w uroczystości Najświętszej Maryi i świętych Apostołów nie jesteśmy rów-nież obowiązane do postu, chyba że te święta wypadną w piątek; 37 i jak powiedziano, my, które jesteśmy zdrowe i mocne, jadamy zawsze potrawy postne. 38 A ponieważ ani nasze ciało nie jest ze spiżu, ani siły nasze nie są jak skała (por. Hi 6,12), 39 przeciwnie, jesteśmy kruche i skłonne do wszelkiej słabości cielesnej, 40 dlatego proszę cię, najdroższa, powstrzymaj się mądrze i roztropnie od nieroztropnej i niemożliwej surowości w postach, którą, jak wiem, za-częłaś stosować, i proszę cię, 41 abyś żyjąc chwaliła Boga (por. Iz 38,19; Syr 17,27), oddawała Panu cześć rozumną (por. Rz 12,1) i aby ofiara twoja była zawsze zaprawio-na solą roztropności (por. Kpł 2,13; Kol 4,6). 42 Bądź zdrowa w Panu, jak i ja bardzo sobie ży-czę być zdrową, i pamiętaj zarówno o mnie, jak i o moich siostrach w świętych modlitwach.