user_mobilelogo

Powołanie

nasza praca - grafika losowa

zn1.jpg

Zapraszamy

wieczernik modlitwy

Najbliższe Spotkanie
8 stycznia
(2-gi poniedziałek miesiąca)
18:00 RÓŻANIEC i ADORACJA
19:00 MSZA ŚW.

Film o S.Konsolacie

 

Razem z nami

Odwiedza nas 42 gości oraz 0 użytkowników.

PIERWSZY LIST ŚW. KLARY DO ŚW. AGNIESZKI Z PRAGI

1 Czcigodnej, świętej dziewicy, pani Agnieszce, córce najdostojniejszego i najjaśniejszego króla czeskiego, 2 jej wszędzie poddana i sługa Klara, służka Jezusa Chrystusa i nieużyteczna (por. Łk 17,10) służebnica pań żyjących za klauzurą klasztoru św. Damiana, wyraża swe całkowite oddanie oraz szczególne życzenie osiągnięcia chwały (por. Syr 50,5) szczęścia wiecznego. 3 Szlachetna sława waszego świętego postępowania i życia dotarła nie tylko do mnie, ale rozeszła się chwalebnie prawie po całym świecie; cieszę się z tego w Panu bardzo i raduję (por. Ha 3,18); 4 nie tylko ja sama mogę się z tego cieszyć, ale i wszyscy, którzy służą lub pragną służyć Jezu-sowi Chrystusowi. 5 Dlatego chociaż mogliście bardziej od innych zażywać przepychu, zaszczytów i godności świata, i mogliście z wielką chwałą prawnie poślubić przesławnego cesarza, jak odpowiadało waszej i jego dostojności, 6 odrzuciliście to wszystko, a całą duszą i sercem obraliście raczej najświętsze ubóstwo i niedostatek materialny, 7 biorąc sobie Oblubieńca szlachetniejszego rodu, Pana Jezusa Chrystusa, który wasze dziewictwo zachowa zawsze nieskalane i nienaruszone. 8 Kochając Go, jesteście czysta, dotknąwszy, staniecie się jeszcze czystsza, przyjąwszy, jesteście dziewicą. 9 Jego potęga jest większa, szlachetność wyższa, spojrzenie piękniejsze, miłość słodsza i cały wdzięk wytworniejszy. 10 On już was wziął w swoje objęcia, pierś waszą ozdobił drogimi kamieniami, w wasze uszy włożył bezcenne perły, 11 a całą przystroił ślicznymi, jaśniejącymi klejnotami i uwieńczył głowę złotą koronę mającą znak świętości (Syr 45,14). 12 A więc, najdroższa siostro, albo lepiej, pani godna wszelkiego szacunku, jesteście oblubienicą, matką i siostrą Pana mego Jezusa Chrystusa (por. 2Kor 11,2; Mt 12,50), 13 niezwykle wyróżnioną sztandarem nienaruszonego dziewictwa i najświętszego ubóstwa, bądźcie dzielną w świętej służbie rozpoczętej z gorącej tęsknoty za ubogim Ukrzyżowanym; 14 wycierpiał On za nas wszystkich mękę krzyżową (por. Hbr 12,2) i wyrwał nas spod władzy księcia ciemności (por. Kol 1,13), który nas trzymał skutych kajdanami z powodu grzechu Adama. I tak pojednał nas (por. 2Kor 5,18) z Bogiem Ojcem. 15 O błogosławione ubóstwo! Ono miłujących je serdecznie obdarza wiecznymi bogactwami. 16 O święte ubóstwo! Kto je posiada i pragnie go, temu Bóg przyrzeka królestwo niebieskie (por. Mt 5,3) i niewątpliwie daje chwałę wieczną i życie błogosławione. 17 O miłe Bogu ubóstwo! Jego towarzystwo raczył sobie ponad wszystko obrać Jezus Chrystus, który władał i włada niebem i ziemią, który przemówił i wszystko powstało (por. Ps 33,9). 18 Mówi On: Lisy mają nory, niebieskie ptaki gniazda, a Syn Człowieczy, to jest Chrystus, nie ma na czym oprzeć głowy (Mt 8,20), lecz skłoniwszy głowę, oddał ducha (J 19,30). 19 Jeśli więc tak wielki Pan zstąpił w łono Dziewicy, chciał się okazać w świecie wzgardzony, biedny i ubogi (por. 2Kor 8,5), 20 aby ludzie bardzo ubodzy i biedni, bo dotkliwie odczuwający brak pokarmu niebieskiego, stali się w Nim bogaci przez posiadanie królestwa niebieskiego. 21 Cieszcie się bardzo i radujcie (por. Ha 3,18), niech was napełnia ogromne wesele i radość du-chowa. 22 Wzgarda świata podobała się wam przecież bardziej niż zaszczyty, ubóstwo bardziej niż bogactwo doczesne, gromadzenie skarbów nie na ziemi, lecz w niebie, 23 gdzie ani rdza, ani mól nie niszczy, a złodzieje nie wykopują i nie wykradną (Mt 6,20), dlatego w niebie czeka was nagroda bardzo wielka (Mt 5,12), 24 i zasłużyliście sobie dobrze na miano siostry, oblubienicy i matki Syna Najwyższego Ojca (por. 2Kor 11,2; Mt 12,50) i chwalebnej Dziewicy. 25 Zrozumieliście, wierzę w to mocno, że Pan obiecuje i daje królestwo niebieskie tylko ubogim (por. Mt 5,3), bo jeśli się kocha rzeczy do-czesne, traci się owoce miłości. 26 Nie można przecież służyć Bogu i mamonie, bo albo jednego się kocha a drugiego nienawidzi, albo jednemu się służy a drugim wzgardzi (por. Mt 6,24). 27 Wiecie, że człowiek ubrany nie może walczyć z nagim, bo łatwiej powalić na ziemię tego, kogo jest za co uchwycić, wiesz przy tym, że nie można ubiegać się o chwałę na tym świecie i królować z Chrystusem na tamtym, 28 i łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogaczowi dostać się do nieba (por. Mt 19,24). 29 Dlatego odrzuciliście ubranie, to znaczy bogactwo doczesne, aby w ogóle nie dać się zwyciężyć temu, który z wami walczy i aby po wąskiej drodze i przez ciasną bramę móc wejść do królestwa niebieskiego (por. Mt 7,13-14). 30 Jest to naprawdę wielka i godna pochwały za-miana: opuścić dobra doczesne dla wiecznych, wysłużyć sobie dobra niebieskie zamiast ziemskich, za jedno otrzymać sto i posiąść szczęśliwe życie wieczne (por. Mt 19,29). 31 Dlatego z miłości do Chrystusa (por. Flp 1,8) uważałam za stosowne, jak tylko mogę, pokornie prosić i błagać waszą dostojność i świątobliwość: 32 bądźcie mężną w świętej służbie, wzrastajcie z dobrego w lepsze, z cnót w cnoty (por. Ps 84,8), aby Ten, któremu służycie całym stęsknionym sercem, raczył wam udzielić upragnionej nagrody. 33 Usilnie was jeszcze proszę w Panu, jak tylko mogę, pamiętajcie o mnie, waszej nieużytecznej (por. Łk 17,10) służebnicy, i o innych oddanych wam siostrach, przebywających ze mną w klasztorze, w świętych waszych modlitwach (por. Rz 15,30), 34 abyśmy z waszą pomocą mogły zasłużyć na miłosierdzie Jezusa Chrystusa i wraz z wami cieszyć się wiecznym oglądaniem Boga. 35 Zostańcie z Bogiem i módlcie się za mnie (por. 1Tes 5,25).